niedziela, 11 maja 2014

Prolog.

Patrzyła na niego z pewnym uśmiechem.
- Boisz się zagrać Styles ??
Chłopak przewrócił oczyma.
- Nie. Ja nigdy nie przegrywam.
- Okej. Skoro tak, to zagraj ze mną.
Chwila zastanowienia. Przecież się nie zakochają.
- Zasady, wyjaśnij zasady.
Triumfalny uśmiech zawitał na jej twarzy.
- Słyszałam, że jesteś graczem, więc zagrajmy w jedną grę...

Uważaj. Możecie źle skończyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dawaj szczere opinie i komentuj <3